
- Oszczędzanie energii to jak noszenie ze sobą przejściówki. Być może zdarzyło ci się to już kiedyś, a może nie, bo jesteś osobą myślącą przyszłościowo.
Przyjeżdżasz do innego kraju, hotel jest w porządku i wszystko idzie zgodnie z planem.
Następnego dnia masz ważne spotkanie.
Wszystko jest pod kontrolą.
Wyjmujesz ładowarkę do telefonu, podłączasz ją, ale nie pasuje.
Spójrz na gniazdko, spójrz na ładowarkę.
W tym momencie przypominasz sobie, że w tym kraju używa się innego systemu. A ty zapomniałeś zabrać przejściówkę.
Prąd jest dostępny. Ale system działa inaczej.
Coś bardzo podobnego ma miejsce w branży energetycznej.
Wiele firm uważa, że problem został rozwiązany, ponieważ podpisano umowę i zapewniono dostawy. Jednak energia to nie wtyczka. To system, który podlega ciągłym zmianom.
Problem nie polega na tym, że mamy prąd. Chodzi o to, że nie jesteśmy przygotowani na to, jak system będzie funkcjonował po wprowadzeniu zmian.

- Energia to system podlegający zmianom, a nie stały koszt.
- Wiele firm nadal traktuje koszty energii jako stałą pozycję w budżecie: negocjują umowę, ustalają cenę, a następnie odkładają rachunek na półkę do następnego roku.
- Ale rynek energii nie działa w ten sposób.
- Jest to substancja lotna. Jest to substancja podlegająca regulacjom.
- I reaguje na czynniki, które nie działają jak czynsz, lecz jak rynek finansowy.
- W artykule ERA Group poświęconym kosztom energii przytoczono dane statystyczne, które powinny dać do myślenia niejednemu członkowi zarządu: wahania cen gazu w Europie mogą w bardzo krótkim czasie przekroczyć 100%. I choć mowa tu o gazie, zjawisko to ma również wpływ na ceny energii elektrycznej i związane z tym koszty.
- Nie jest to czynnik stabilny.
- Jest to czynnik strategiczny.
- I tu pojawia się pierwszy błąd strategiczny: przekonanie, że podpisana umowa zapewnia ochronę.
- Umowa nie eliminuje zmienności. Określa jedynie, w jaki sposób należy nią zarządzać.
- Stałe lub indeksowane ceny a złudne poczucie kontroliWiele firm nie zdaje sobie sprawy z wagi tej decyzji lub traktuje ją zbyt pobieżnie.
Ogólnie rzecz biorąc, istnieją dwa główne modele rozliczeń za energię: oparty na stałej cenie i oparty na wskaźniku.
Stała cena daje pozory stabilności.
Ceny indeksowane mogą być bardziej konkurencyjne, ale wymagają zrozumienia, jak skonstruowany jest rachunek.
I właśnie w tym miejscu pojawia się jedna z największych rozbieżności.
Sprawdzanie poprawności indeksowanego rachunku to nie jest błaha sprawa.
Wymaga to pobrania wielu plików godzinowych, porównania ich z rzeczywistymi krzywymi zużycia oraz przeanalizowania pozycji, które nie zawsze są przejrzyste.
W praktyce wiele firm opłaca rachunki, których dokładne zweryfikowanie jest bardzo trudne.
W praktyce wiele firm opłaca rachunki, których dokładne zweryfikowanie jest bardzo trudne.
Nie chodzi tu o zaawansowaną optymalizację.
Chodzi tu o coś znacznie prostszego: o sprawdzenie, czy kwota, którą płacisz, jest prawidłowa.
Niewykryte błędy w rozliczeniach mogą kosztować nawet tysiące euro rocznie.
To nie jest problem rynkowy. To problem z kontrolą.
- Prawdziwym zagrożeniem energetycznym jest uzależnienie. Rynek zmienia się każdego dnia – to fakt.
Nie chodzi o to, czy to się zmieni.
Pytanie brzmi: w jaki sposób Twój system jest zaprojektowany, aby dostosować się do tej zmiany.
Jeśli Twoja struktura energetyczna zależy od:
- Jeden rodzaj umowy;
- Jeden dostawca;
- Jednolita strategia zakupowa;
- jeden dostawca;
- w takim razie ryzyko nie wiąże się z ceną.
- To kwestia projektu.
- Gdy bowiem zmieniają się warunki regulacyjne, pojawiają się nowe mechanizmy, takie jak umowy o świadczenie usług doradczych (CAE), modyfikowane są zachęty lub zmieniają się modele wynagrodzeń, ci, którzy nie są na to przygotowani, nie płacą po prostu nieco więcej.
- Spłacają to przez długi czas.
- Ta zależność nie jest widoczna, gdy system działa. Jednak gdy zmieniają się warunki, staje się ona kosztem strukturalnym.

- Własne zużycie energii, systemy CAE i systemy HVAC
Kiedy mówimy o prawdziwej optymalizacji zużycia energii, istnieją trzy obszary, których wiele firm wciąż nie analizuje wystarczająco dogłębnie.
To nie są środki taktyczne. To decyzje projektowe.
1️⃣ Zużycie własne
- Instalacje fotowoltaiczne zmniejszają zależność od sieci energetycznej, poprawiają bilans emisji dwutlenku węgla i mogą kwalifikować się do dotacji.
- Instalacje fotowoltaiczne zmniejszają zależność od sieci energetycznej, poprawiają bilans emisji dwutlenku węgla i często kwalifikują się do dotacji.
- Co więcej, zmieniają one strategiczną pozycję firmy na rynku energetycznym.
- Nie chodzi tu tylko o oszczędność pieniędzy. Chodzi o odzyskanie kontroli nad podejmowaniem decyzji. To powiedziawszy: wymaga to dogłębnej analizy technicznej i finansowej. Nie jest to decyzja oparta na kwestiach estetycznych czy reputacji.
- 2️⃣ Certyfikaty oszczędności energii (ESCO)
- Wiele firm nie zdaje sobie sprawy, że mogą czerpać korzyści finansowe z oszczędności energii, które już osiągnęły.
- Zdarza się, że inwestycja, której okres zwrotu szacowano na siedem lat, skraca się do trzech lat dzięki certyfikatowi oszczędnościowemu.
- Nie chodzi tu o teoretyczną wydajność. Chodzi o przekształcenie oszczędności technicznych w zyski finansowe.
- A to całkowicie zmienia logikę inwestowania.
- 3️⃣ Optymalizacja systemów HVAC
- Sterowanie silnikami za pomocą przetwornic częstotliwości i inteligentnych układów sterowania pozwala uzyskać oszczędności rzędu około 9% zużycia energii elektrycznej.
- Na przykład w hotelu dysponującym 180 pokojami może to oznaczać około 50 000 euro oszczędności rocznie, a inwestycja zwróci się w ciągu sześciu miesięcy.
- To nie jest technologia przyszłości.
- Jest to przegląd operacyjny przynoszący wymierne efekty.

- O czym dyrektor finansowy powinien dziś pomyśleć w kontekście energii
Jeśli energia ma znaczenie strategiczne – a tak właśnie jest – oto pytania, które warto sobie zadać: 1️⃣ Czy prawidłowo weryfikujemy faktury?
- Zwłaszcza jeśli umowa jest indeksowana.
- Złożoność techniczna nie zwalnia z odpowiedzialności finansowej.
- 2️⃣ Czy zoptymalizowaliśmy nasze zakontraktowane moce wytwórcze?
- Często pomija się ten czynnik, ponieważ nie generuje on bezpośrednich prowizji dla doradców handlowych, ale ma bezpośredni wpływ na roczne koszty stałe.
- 3️⃣ Czy mierzymy ryzyko energetyczne?
- Nie tylko aktualna cena, ale także przyszłe scenariusze oraz ich wpływ na marże i przepływy pieniężne.
- 4️⃣ Czy przeanalizowaliśmy możliwości związane z CAE?
- Być może istnieją już zrealizowane projekty, które generują certyfikaty nadające się do spieniężenia, a tym samym obniżają rzeczywisty zwrot z inwestycji.
- 5️⃣ Czy po przeprowadzeniu kompleksowej analizy finansowej istnieje realny potencjał w zakresie zużycia na własne potrzeby?
- Uwzględniając dotacje, wirtualne baterie oraz obecne ramy prawne.Optymalizacja zużycia energii nie polega na wynegocjowaniu lepszych warunków. Chodzi o zrozumienie systemu, zanim ulegnie on zmianie.Optymalizacja zużycia energii oznacza bycie przygotowanym.
- Wróćmy do wtyczki.
- Jeśli dobrze się przygotujesz do podróży, zmiana systemu nie będzie miała na ciebie wpływu.
- Nie jesteś uzależniony od hotelu. Nie improwizujesz. Nie płacisz za pośpiech.
- Wystarczy podłączyć i działać dalej.
- To samo dotyczy energii.
- Sytuacja się zmienia: przepisy, ceny, zachęty, rynek. To nieuniknione.
- Problem nie polega na zmianie. Chodzi o podróżowanie bez przejściówki.
- A jeśli chodzi o koszty energii, adapter to nie tylko zwykły przedmiot.
- To kwestia projektu.
- To jest:
- wiarygodne informacje;
- weryfikacja i kontrola;
- pomiar ryzyka i modelowanie;
- spójna strategia zakupowa;
- dywersyfikacja;
- efektywność operacyjna;
- oraz średnioterminową wizję.
- Ponieważ energia to nie tylko pozycja w budżecie.
- Jest to czynnik strategiczny, który ma bezpośredni wpływ na wyniki finansowe. Jeśli chcesz sprawdzić, czy Twoja firma jest dobrze przygotowana, czy też po prostu dryfuje z prądem, porozmawiajmy.
- Dziękujemy za przeczytanie tego tekstu.
- 𝗙𝗲𝗹𝗶𝘇 𝗱í𝗮.
- P.S. 1: Zapisz się do mojego newslettera, jeśli chcesz dowiedzieć się, jak sprawić, by kwestie energetyczne stały się elementem strategicznych decyzji, a nie nieoczekiwanym obciążeniem budżetu.
- P.S. 2:
- Pokaż to każdemu, kto wciąż wierzy, że posiadanie umowy oznacza bezpieczeństwo. Zazwyczaj to poczucie bezpieczeństwa trwa tylko do momentu, gdy sytuacja na rynku ulegnie zmianie.






































































































