W sektorze energetycznym Europa wyraźnie wyszła już z najostrzejszej fazy kryzysu z 2022 roku. Ceny energii elektrycznej i gazu spadły w stosunku do szczytowych poziomów i wskazują na większą stabilizację w ujęciu średnim. Pozostają one jednak znacznie wyższe niż przed kryzysem, a przede wszystkim wyższe niż w innych regionach, takich jak Stany Zjednoczone. Różnica ta stanowi strukturalną niekorzystną sytuację dla europejskiego przemysłu w wysoce konkurencyjnym środowisku globalnym.
Do tego dochodzi głęboka zmiana w strukturze źródeł energii. Rosnący udział energii odnawialnej, która stanowi już około połowy europejskiej produkcji energii elektrycznej, zmniejszył zależność od paliw kopalnych, ale spowodował również większą zmienność cen. Energia jest dziś czystsza, ale też trudniejsza do przewidzenia, co komplikuje planowanie budżetowe i zarządzanie ryzykiem.
W branży transportowej i logistycznej rok 2025 nie przyniósł gwałtownych zmian cen, a raczej wymagał dostosowania się do zachowań rynku. W transporcie drogowym względnej stabilności towarzyszyły zapowiedzi umiarkowanych podwyżek cen na rok 2026, spowodowanych głównie inflacją płacową i wyższymi kosztami utrzymania. Paliwo nadal traktowane jest jako oddzielna opłata dodatkowa, co potęguje niepewność.
Z kolei transport morski pozostawił już za sobą ekstremalne szczyty z poprzednich lat, odnotowując znaczny spadek stawek, choć zmienność pozostaje stałym elementem. Do tego scenariusza dochodzi wzrost popularności „nearshoringu” (przenoszenia części produkcji i zaopatrzenia na bliższe rynki), co na nowo definiuje przepływ towarów i zmienia ryzyko związane z transportem międzynarodowym. Jednocześnie przewoźnicy przyjmują bardziej defensywne stanowisko, podnosząc dopłaty i ograniczając swoje zaangażowanie, co zmniejsza pole manewru spedytorów.
Nauka podejmowania decyzji w środowisku mniej ekstremalnym, ale bardziej złożonym
Wniosek płynący z doświadczeń w sektorach energetycznym i transportowym jest jasny. W 2026 roku nie chodzi już tylko o to, jak obniżyć koszty, ale o to, czy organizacje naprawdę rozumieją, gdzie skupiają się ich zagrożenia i jak mogą one wpłynąć na marże, działalność operacyjną i poziom usług.
Cyfryzacja, przejrzystość danych i dywersyfikacja dostawców nie są już jedynie opcjonalnymi inicjatywami, lecz stały się podstawowymi elementami zarządzania. Traktowanie tych obszarów jako ryzyka strategicznego, a nie tylko pozycji budżetowych, pozwoli przedsiębiorstwom wzmocnić swoją odporność bez utraty konkurencyjności.
Pozorna stabilność może być myląca. Firmy, które potrafią przewidywać zmiany, zapewnić sobie korzystne warunki, gdy pozwala na to sytuacja rynkowa, oraz podejmować decyzje w oparciu o dane, będą lepiej przygotowane do konkurowania w otoczeniu, które – choć mniej ekstremalnym niż w ostatnich latach – pozostanie wymagające i złożone. W 2026 roku zwycięzcami nie będą ci, którzy najszybciej zareagują, ale ci, którzy jako pierwsi zrozumieli związane z tym ryzyko.
Powiązane artykuły
Może Ci się to również spodobać
Aktualności
Grupa ERA wskazuje cztery działania, które przedsiębiorstwa mogą podjąć w celu zwiększenia wydajności i odporności poprzez optymalizację zużycia wody